Hobby

Sztuka jazdy konnej

Jazda konna to piękny sport, któremu towarzyszy nie tylko zdrowie i dobra kondycja, ale także miłość do niesamowitych i mądrych zwierząt. Jazda konna jest pięknym sportem, jeśli wykorzystuje się nie tylko grzbiet konia po to, aby „latać po polach, ale także inteligencję tych zwierząt oraz współpracuje się z nimi zgodnie z ich naturą. Galopowanie na końskim grzbiecie daje poczucie wolności oraz niesamowitą radość. Kiedy tylko po raz pierwszy dosiądziesz konia, zakochasz się w tych zwierzętach oraz w jeździe konnej.

 

sprzęt jeździecki

Musisz jednak wiedzieć, że nie jest to łatwy sport i początki są trudne i często bolesne — szczególnie po upadku z końskiego grzbietu. Ci jednak, którzy jeżdżą konno już całe lata, wiedzą, że cały wysiłek włożony w naukę jest tego wart, bo zrozumienie konia, to niesamowite przeżycie. Jeśli chcesz dosiąść wierzchowca, a nigdy tego nie robiłaś, to poczytaj nieco o jeździe konnej. Zobacz, jak to się zaczęło, jakie wady i zalety ma jazda konna oraz z jakimi kosztami się to wiąże. Są to informacje, które pomogą Ci podjąć decyzję, a jeśli nadal nie będziesz pewna, jedź na stadninę i przytul któregoś z koni. Z pewnością, zakochasz się nie tylko w zapachu tego zwierzęcia pachnącego świeżym sianem i łąką, ale także w cudownym charakterze.

Trochę historii

Ludzie ujeżdżali konie od dawien dawna. Zwierzęta te były wykorzystywane jako środek lokomocji, do pracy w polu oraz na wojnach. Konie oczywiście posiadały tylko te osoby, które miały wystarczający majątek, pozwalający na zakup zwierzęcia. Koni dosiadali tylko możni panowie, którzy jeździli dla rozrywki lub brali udział w polowaniach. Odzież jeździecka jak i Koń stanowił ikonę bogactwa i wyższego urodzenia. Bogatym lekcji jazdy konnej udzielali mistrzowie — nauczyciele, którzy znali się na koniach. Tych zaś, których nie było stać takie wygody, korzystali z wiedzy starszych pokoleń lub samodzielnie dosiadali wierzchowca.

 

Pierwszą Akademię Jeździecką założono w roku 1143 w Neapolu. Jazdy uczyli tam wielcy mistrzowie. Tamtych czasach konie nie były traktowane zbyt dobrze. Robiono wszystko, aby zwierzęta były jak najbardziej podporządkowane, w tym celu stosowano ostre kiełzna. Koń doznawał dużo cierpienia poprzez metody jeździeckie, które były bardzo drastyczne i zachęcały do używania przemocy względem wierzchowca. Za wszelkie zachowania niezgodne z oczekiwaniami jeźdźca koń był srogo karany. Krótkie pieszczoty były formą nagrody dla zwierzęcia. Akcesoria jeździeckie w późniejszych czasach rozwiązały te bolesne praktyki.

Zmiana podejścia

Metody ujeżdżania koni i zmuszania do posłuszeństwa, uległy zmianie dopiero w roku 1625. Z inicjatywy żołnierza, uczonego i dyplomaty, zaprzestano mechanicznego przymusu, w celu podporządkowania konia. Postawił on na zwiększenie gibkości oraz zwinności zwierzęta poprzez odpowiednie ćwiczenia. Do autorytetów z dziedziny jeździectwa należy Gueriniere. Był on koniuszem Ludwika XIV. Jego zasługą jest wprowadzenie klasycznego siadu, chodów bocznych oraz lotnej zmiany nogi w galopie. Jego celem nie było katowanie konia i dążenie do jego perfekcji poprzez kary, ale konia spokojnego, rozluźnionego o chodach wygodnych dla jeźdźca.

 

W czasach późniejszych powstało jeszcze wiele szkół, które specjalizowały się zarówno w nauce jazdy konnej, jak i w ujeżdżaniu koni. Jednak stawiały one na sztuczne układanie konia oraz wymuszali krótszą sylwetkę. Największe efekty oraz najlepszym zrozumieniem dla zwierząt wykazał się Frederiko Caprilli. Był to szeroko uzdolniony Włoch, który trenował młode konie. Wszelkie jednak czynności były zgodne z naturą koni. Przywiązywał on dużą wagę do psychiki zwierzęcia. Opracował technikę dosiadu, która w żaden sposób nie krępuje zwierzęcia, ale jest naturalna i zrównoważona.

Osiągnięcia polski…

Z pomysłu słynnego Włocha skorzystała także polska. Stworzono bowiem tutaj szkołę w latach 1924 – 1939. Trzech polaków zdecydowało się na połączenie szkoły naturalnej oraz jazdy maneżowej. Taka symbioza dwóch stylów cechowała się lepszym panowaniem nad koniem oraz jego wszechstronnością. Wierzchowce były starannie ujeżdżane oraz układanie z udziałem pomocy. Dało to bardzo pozytywne rezultaty, ponieważ jeźdźcy wygrywali olimpiady oraz zawody międzynarodowe. Poskutkowało to, aż osiemnastoma pucharami oraz czterema olimpijskimi medalami.

Taki sposób układania zwierząt gwarantował współpracę konia z jeźdźcem bez katowania zwierzęcia, co przekładało się na lepsze zrozumienie obu stron oraz większe chęci współpracy. Z jednej strony konie były dokładnie szkolone oraz trenowane, zaś z drugiej kierowano się końską psychiką oraz naturą, która owocowała dobrą współpracą. Dzisiaj, korzysta się z różnych sposobów ujeżdżania koni, a sposób zależy od jeźdźca. Niestety w niektórych przypadkach nadal są wykorzystywane stare metody, które polegają na karaniu zwierzęcia. Na szczęście są także tacy, którzy kieruj się rozsądkiem oraz starają się poznać i zrozumieć zwierze, oraz to, co nim kieruje. Naturalne ujeżdżanie konia oraz współpraca ze zwierzęciem gwarantuje lepszą współpracę opartą na zaufaniu, a nie na strachu i niechęci.

Back To Top